Przepaliłem na IT około 500 tys. zł, zanim zbudowałem coś, z czego ludzie naprawdę korzystają.
Płacisz za kod, a produktu jak nie było, tak nie ma? Znam to z własnego konta. Dziś buduję z AI sam — i pokazuję, jak nie płacić za tę lekcję tyle co ja.
Dwanaście lat, pół miliona złotych i jedna lekcja.
Nie zaczynałem jako programista. Zaczynałem jak większość przedsiębiorców: miałem pomysł, płaciłem innym za kod i czekałem na efekt. Oto, jak to wyglądało.
- 2014✕ Strata
jpccars.com — portal z autami z Japonii
Mój pierwszy projekt IT: portal aukcyjny, który miał pośredniczyć w sprzedaży samochodów z Japonii. Zleciłem go w całości firmie z Indii. Portal nie wystartował tak, jak miał — a ja straciłem pierwsze oszczędności.
Czego mnie to nauczyło: oddałem wszystko w cudze ręce i nie wiedziałem, co sprawdzać. Za tę niewiedzę zapłaciłem najwięcej.
- kolejne 2 lata◆ Nauka
SEO i strony na WordPressie
Przez dwa lata pozycjonowałem strony i robiłem serwisy na WordPressie dla firm. Pierwszy raz zarabiałem na internecie, zamiast do niego dopłacać.
Czego mnie to nauczyło: klient nie płaci za technologię. Płaci za to, co zmienia się w jego firmie.
- później✕ Strata
Scrapery rynku nieruchomości
Prowadząc już biuro nieruchomości, zleciłem programistom narzędzia do zbierania ofert z rynku. Znowu zapłaciłem za kod, który nie dał mi tego, czego potrzebowałem.
Czego mnie to nauczyło: płaciłem za godziny programistów, a nie za działający efekt — i nie umiałem tego sprawdzić.
- razem✕ Strata
Razem: ok. 500 tys. zł i ani złotówki przychodu
Doszły następne próby. Łącznie w projekty IT, które nie zarobiły ani złotówki, włożyłem około pół miliona złotych. I to nie licząc tych, które wystartowały, ale nie zarobiły na siebie.
Czego mnie to nauczyło: kod to nie produkt. Bez sprawdzenia, czy ktoś zapłaci, bez zabezpieczeń i bez sprzedaży nawet dobry program zostaje kosztem.
- potem● Działa
Archiplaner i Ofertodom
Dwa projekty, które wreszcie działają u ludzi: program do rzutów mieszkań z płatnym abonamentem i serwis z danymi ofertowymi dla biur nieruchomości. Możesz je otworzyć niżej.
Czego mnie to nauczyło: działający kod to dopiero połowa sukcesu. Wcześniej wywracałem się już na tej pierwszej.
- od 2,5 roku● Działa
Budowanie z AI, codziennie
AI pisze kod. Ja decyduję, co budujemy, i sprawdzam, czy naprawdę działa. Sam CRM to już ponad 1400 godzin mojej pracy. I wciąż popełniam sporo błędów — różnica jest taka, że dziś szybciej je wyłapuję. Z tych lat powstała metoda i bramy, które pokazuję w code2saas.
Czego mnie to nauczyło: kod jest dziś tani. Drogie jest to, czego nauczyłem się za pół miliona.
AI obniżyło koszt napisania kodu prawie do zera. Nie obniżyło kosztu dowiezienia produktu do ludzi.
Kultu dema.
Nagranie ekranu, zachwyt, koniec. Kursy obiecują, że „AI zbuduje to za ciebie” i że „aplikację postawisz w weekend”. Potem zostają porzucone projekty i aplikacje z otwartą bazą danych, z których nie skorzystał nikt poza autorem.
Wiem, jak to się kończy, bo sam za to płaciłem. Projekt, który „działa”, ale nikt za niego nie płaci, to nie produkt. To rachunek.
Nie wierz mi na słowo. Sprawdź.
Każdy z tych projektów możesz otworzyć dziś i sprawdzić sam.
- code2saas.pl uruchomione · 8.10.2026
- PageSpeed: telefon 98 · komputer 99
- Zabezpieczenia danych SzybkoPisz sprawdzone przed startem sprzedaży
Moje 500 tys. zł zamieniłem na metodę. Ty korzystasz z niej od pierwszego dnia.
Wiesz, co sprawdzić
Zanim zapłacisz komukolwiek — programiście, agencji czy za kolejną funkcję — wiesz, po czym poznać, że to naprawdę działa.
Budujesz to, za co ktoś zapłaci
Najpierw sprawdzasz potrzebę, potem budujesz. Nie odwrotnie, jak ja w 2014 roku.
Masz dowód, nie przeczucie
Każdy krok kończy się testem: drugie konto, prawdziwa płatność, odtworzona kopia. „Chyba działa” nie przechodzi.
Dowód zamiast deklaracji
Nie mówię „działa”, dopóki nie mam dowodu. Jeśli go nie ma, mówię „nie wiem” — Tobie i sobie.
Nakład zamiast terminu
Nie obiecuję, że coś powstanie w tydzień. Mówię, ile pracy to wymaga i co może pójść nie tak.
Bez obietnic zarobku
Pokazuję, jak doprowadzić produkt do ludzi. Czy zarobi, oceni rynek — i mówię to wprost.
Builder nie jest dla każdego. I dobrze.
- masz pomysł albo projekt, który „prawie działa”,
- używasz AI na co dzień i chcesz budować sam, a nie czekać na programistę,
- chcesz dowieźć produkt do ludzi, a nie tylko zobaczyć, że się uruchamia,
- jesteś gotów zainwestować czas i pieniądze.
- szukasz szybkiego zarobku,
- chcesz, żeby AI zrobiło wszystko bez Twoich decyzji,
- nie masz regularnie czasu w tygodniu na własny projekt.
Zanim wyślesz zgłoszenie
Nie umiem programować. Czy to dla mnie?
Ja też zaczynałem jako zleceniodawca, nie programista. Kod pisze agent AI. Ty uczysz się decydować, co budować, i sprawdzać, czy działa.
Mam już programistę albo agencję.
Tym bardziej. Builder uczy, co sprawdzać w tym, co dostajesz — tego mi brakowało, gdy przepalałem pieniądze.
Ile to kosztuje i kiedy start?
Zakres, termin i cenę omawiamy na rozmowie. Przyjmujemy tylko projekty, którym realnie pomożemy — i mówimy to wprost.
Wiedza i Pracownia są dla każdego, kto buduje. Mój czas — nie.
Osobiście prowadzę tylko małą grupę ludzi naraz, wybranych po rozmowie. Nie rozwijam kompetencji każdemu, kto zapłaci. Szukam ludzi, którzy:
- biorą odpowiedzialność za decyzje, zamiast czekać, aż ktoś zdecyduje za nich,
- kończą to, co zaczęli — nawet gdy przestaje być ekscytująco,
- mówią „nie wiem”, zamiast udawać, że działa,
- traktują swój projekt jak firmę, a nie hobby.
Jeśli to nie Ty — nic straconego. Wiedza jest otwarta, a Pracownia ruszy dla wszystkich, którzy budują.
Budujesz swój produkt, a ja prowadzę Cię osobiście — w małej grupie, po rozmowie.
- Przechodzisz z własnym projektem przez bramy: plan, bezpieczeństwo, konta, płatności, prawo, użytkownicy.
- Każdy krok kończy się dowodem — skrypt sprawdzający albo przegląd, nie deklaracja.
- Pracujesz ze swoim agentem AI. Pracownia pamięta Twoje decyzje i pokazuje jeden następny krok.
- Najpierw rozmowa: sprawdzamy, czy Twój projekt i Builder do siebie pasują.
Zgłoszenie to kilka pytań o Twój projekt. Nie płacisz nic, dopóki nie porozmawiamy.
Jeszcze nie teraz?
Zostaw e-mail — dam znać o następnym naborze. Bez spamu.
Za lekcje z tej strony zapłaciłem około 500 tys. zł. Jeśli Twój projekt od miesięcy „prawie działa”, to najczęściej nie kod go blokuje. Wyślij zgłoszenie i napisz, gdzie utknąłeś. Przeczytam je sam.
— Paweł